bódyń napisał(a):

Może odniosę się do tego jako że podobnie jak Wisłocki jestem z Gorlic
Otóż miało to miejsce 10 lat temu, Rafał miał wtedy ok 20 lat, był przeciętnym piłkarzem miejscowego Glinika
jak to w małych klubach znał się z kibicami Glinika pośród których byli również i legioniści ale on sam nie był jakiś zagorzałym fanatykiem jakiegokolwiek klubu
Ot po prostu tamci legioniści jechali na mecz on sie z nimi znał to pojechał
od tego czasu minęła dekada gość przeniósł się do Krk, zrobił dobrą robotę w akademii Wisły myślę że to dużo więcej warte niż darcie japy na meczu (7) i więcej zrobił w życiu dla Wisły
to że przypał i nawet wtedy 20 letni chłopak skoro tak naprawde nie był jakimś zagorzałym fanem mógł darować sobie wyjazd z kumplami pech chciał że legionistami to inna sprawa, mógł pójść z nimi na piwo