Krotochwila napisał(a):

1. Zarząd komisaryczny wprowadzony przez Prezydenta Miasta Krakowa
2. Rozwiązanie sekcji sztuk walki ergo ich nieobecność na walnym
Obie rzeczy zajebiście trudne ale przy odpowiedniej presji społecznej (moim zdaniem za chwile coś w ludziach pęknie - siłownia i zgłoszenie do prokuratury to pierwsze jaskółki) - realne.
|
Niestety wielu ludziom w Krakowie jest na rękę, żeby był jeden duży klub. I raczej zaszkodzą niż pomogą. To smutne ale nikt poważny i liczący w Krakowie nie kiwnie palcem, żeby ratować Wisłę. Jedynie Niemiec coś próbował ale on już nic nie znaczy.