Lukasz napisał(a):

Zgodze się ale podaj mi przykład Polaka który w 'Kambodzy' kupuje klub piłkarski od 'mafii' z długami i rozpływa się w powietrzu.
I teraz na ile realne jest ze:
- jest to jego pierwszy wałek na słupa w zyciu
- nie ma doświadczenia i zaczyna przygodę z wysokiego C poza granicami kraju
- Polak przylatuje do 'Kambodzy' nie mając kasy
- leci do 'Kambodzy' nie wiedząc co ma robic
- nie ma zaplecza na miejscu czy pleców w miejscu powrotu
Przecież albo to 'creme de la creme' czyszczenia spółek i brudnej restrukturyzacji (stad te śmieciowe spółki i brak kasy na papierze który narzeka prasa) o międzynarodowym zasięgu albo też stoi ktoś silny za nim i o Li możemy mówić w kontekście 'pracownika'.
|
Amatorem nie jest z całą pewnością. Cała jego postać jest jakby zbudowana do takich rzeczy. Nawet jego płeć była przez moment kwestią dyskusyjną. Nie wiadomo gdzie mieszka, nie wiadomo gdzie działa, nie wiadomo gdzie teraz jest. Nic nie wiadomo. O to chodziło.