Krotochwila napisał(a):

|
Ale tu chyba nikomu nie chodzi o uśmiercenie TSu, bo przez ponad 100 lat organizacja radziła sobie doskonale i TO JEST TA WISŁA, którą jest nam wszystkim bliska. Dla mnie np. "zaorać" oznacza rozwiązanie sekcji sztuk walki i znalezienie optymalnego sposobu na weryfikację całej reszty co do powiązań ze środowiskiem WSH, powołanie kompletnie nowego zarządu, rady nadzorczej itd.
|
To co już chłopaki nie mogą trenować boksu, mma czy kick-boxingu? Bo co? Oprzytomniej. Sarara też bandyta, lecz się.
Wehrmacht napisał(a):

Skoro tak mowa o zmianie ludzi w TS, ktorzy doprowadzili do obecnej sytucji, to jeszcze nawiazujac do braku dziennikarzy na konferencji. Kwasniewski cos tam opowiadal, ze on sie nie poczuwa do winy, bo zajmuje sie koszem i ze ogolnie Zarzad jest zajebisty, bo trenerzy nie narzekaja itd. a jak komus sie nie podoba, to za pol roku jest walne i mozna Zarzad zmienic. I dlaczego nie bylo nikogo kto by go zapytal czy ma na mysli to samo walne, w ktorym wiekszosc ma sekcja TSW sterowana przez ortaliony i to samo walne, ktore ich wybralo? Ciekawe co pan Kwasniewski na to.
i ja tez jestem ciekaw jakim cudem ktos chce zmienic Zarzad na normalny w sytuacji gdy podobno przeglosowac delfinow sie nie da.
|
I czemu kłamiesz za materiałem jadczaka

TSW nie ma większości zadnej, wręcz przeciwnie ich głosy nie decydują o niczym. A Sarapata dostała w cholere duże poparcie i bez problemu została wybrana. Tacy ludzie się tu właśnie wypowiadają, rzucając bzdury na lewo i prawo i biorą to za prawdę objawioną, komedia.