daw0986 napisał(a):

Chciałbym być optymistą, ale jeśli akcje wyszły z klubu, Hartling wejdzie na drogę sądową o ustalenie kto jest właścicielem spółki to nie wyjdziemy z tego cało. Taka sprawa, wraz z odwołaniami do wyższych instancji może trwać latami, a to oznacza praktycznie zawieszenie w działalności obecnej spółki, a to dalej oznacza, ze nie będziemy mieli prawa do herbu, historii itd., itp.
Moim zdaniem to ktoś z TSu powinien jak najszybciej kontaktować się z Hartlingiem i dogadać się jakoś z nim. Oczywiście, jeśli chcemy w ogóle coś ugrać i w miarę szybko coś tu porządkować.
|
Hartling nie ma fizycznie akcji SA w ktorymś z wpisów jasno określił że akcje zawinął vanna