|
@Yggdrasil
Możesz mieć rację, ale mnie na studiach uczono, że jeśli ktoś mówi publicznie coś, z czym się kompletnie nie zgadzasz, to w pierwszej kolejności pomyśl czy aby na pewno ten ktoś mówi to do ciebie.
I jakoś wychodzi mi, że takie uspokajające słowa były skierowane do WSH - do kumatych, którzy wszystkim sterują. Ale mówiono to też do tych, którzy chcą w taką narrację wierzyć. A jest takich sporo, nawet na tym forum.
Jeszcze odniosę się do zarzutu - który na pewno w końcu padnie - że jestem Junior Memberem, więc dotąd siedziałem cicho. Nie tylko siedziałem cicho, ale nawet nie mieszkałem w Krakowie. Ale bez większego trudu można rozpoznać moje personalia, bo w swoim rodzinnym mieście anonimowy nie byłem.
Powód: Błąd
Ostatnio edytowane przez rmar : 05.01.2019 o godz. 01:44.
|