heoij napisał(a):

Wystarczyło się od nich odciąć, nic więcej, a nie mówić, że problemu nie ma, bo każdy wie, że on istnieje. Jakoś dzisiaj jeden z adwokatów nie bał się złożyć zawiadomienia do prokuratury, a tu wystarczyło powiedzieć tylko parę zdań, nic więcej.
A tak wyszło jak wyszło, czyli po staremu:
|
Ale jak sie oni maja odciac od nich jak oni siedza w gabinetach pietro nizej miedzy holem glownym a restauracja u Wislaków
Ich trzeba z tamtąd wywalic a nie sie odcinać czy potepiac bo to nic nie da jedynie narobi problemów tym ludziom z zarzadu