Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17155
Stary 04.01.2019, 21:32
Dobre jest też to, że między innymi tym ludziom z obecnego zarządu, albo już się uprzyjmy wszystko to wina Sarapaty, podpisana została umowa z Vanną, która nas tak na prawdę sparaliżowała na ponad miesiąc (bo już od grudnia były rozmowy głebsze) to z kolei doprowadziło do tego, że już mamy 4 stycznia i piłkarze zaczęli odchodzić z klubu, jest ogromna dezinformacja, nie wiadomo kto rządzi Wisłą = piłkarze nie mają nawet z kim rozmawiać o spłacie kasy. Czyli Vanna był tak przefiltrowany i sprawdzony, że dzięki ludziom, którzy go sprawdzili mamy co mamy i dzięki Sarapacie mamy 4 stycznia i już Wisłę bez Arsenicia. Ale oczywiście zarząd twierdzi, że wszystko jest ok, Sarapata niczemu nie jest winna, odkręcamy sprawe i nikt nie jest niczemu winien. Po prostu sobie dalej szukamy inwestora i nieważne, że grudzień minął na niczym.
To hmmm, jeśli to jest zarząd zlożonych z ludzi, którzy w Wiśle siedzieli non stop, można powiedzieć, że z tym klubem byli związani przez 24h/dobę przez ostatnie miesiące/lata i mają taki skromny przegląd sytuacji oraz zerowe wyciąganie wniosków, nie mają żadnych właściwie dygresji odnośnie tego co się działo w klubie, ktos jest winien, czy choć częściowo winien czemukolwiek, to co oni sa w stanie zaoferować Wiśle? Jak oni moga pomóc skoro sa w klubie od lat i nic nie wiedzą, nie mają żadnych przemyśleń? To kibice oglądając to z tylnego fotela wiedzą i rozumieją więcej niż oni.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 04.01.2019 o godz. 21:36.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując