it napisał(a):

Bez przesady. Podejrzewanie, że Sarapata to Machiavelli, to gruba przesada.
Marionetka, figurantka, owszem, nawet pospolity złodziej i oszust, ale nie strateg.
|
Nie do końca precyzyjnie się zatem wypowiedziałem. Moją wątpliwość wzbudza fakt czy Wisłocki po zniknięciu Sarapaty rzeczywiście jest autonomiczny i niezależny, co zresztą można usłyszeć z różnych stron poprzez rekomendacje Jego osoby. Czy też po prostu gra on tego dobrego a w rzeczywistości sam jest umoczony i nadal sterowany przez całą ferajnę i ludzi odpowiedzialnych za ten syf.
Przecież On także był w Szwajcarii i podpisał umowę ?