|
Post kolegi Fialo uświadomił mnie o dwóch rzeczach.
1. Że jego dzieci będą miały smutne dzieciństwo.
2. Że Wisła ma wspaniałych kibiców, lecz wielu jest takich, którzy szybko się poddają i gotowi są biernie się przyglądać.
Smutne.
Nadzieja w tych, którzy będą walczyć o swój klub do końca. Na przekór wszystkim, na przekór złym doniesieniom, na przekor tym którzy postawili na Wiśle krzyżyk.
Zjednoczeni zrobią wszystko by ratować swój klub. Swoją aktywnością zrobią wszystko by nie dołożyć cegiełki do muru jaki zbudowało wsh, źle zarządzanie idiotów z TS czy nagonka nieprzychylnych klubowi ludzi.
Bo Wisła nigdy nie zginie, póki my żyjemy !
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|