Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13765
Stary 04.01.2019, 03:16
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
1. to Dla Ciebie a nie dla niego
2. I dla klubu bys zrezygnował z pracy teraz albo pobierania pensji?

Smutna prawda jest taka, ze każdy chce grac w normalnym klubie, nasz klub jest teraz pewnie jednym z, o ile nie najbardziej pojebanym klubem na świecie. Od pół roku jest bieda totalna, od miesiąca jest cyrk, końca tego cyrku nie widać. Jeśli zmieniać klub to własnie teraz, w momencie gdy się otwiera okienko, jak Arsenic pójdzie gdzies gdzie liga rusza w lutym/marcu to jeszcze ma normalny cykl przygotowawczy w nowym klubie. Także myślę, ze to rozsądna opcja. A po co mu te 300 tys zł w Wiśle teraz? Co ta kasa mu da? To, że go zablokuje na dalszy transfer? Bo moze nikt by go nie kupił. Albo jedynie odwlecze zwolnienie z klubu jeśli za miesiąc czy 3 miesiące znowu nie będzie miał płacone?
Dlatego też spłacanie obecnie jakiegokolwiek piłkarza to jest dla mnie bezsens. Nie ma pewności, ze ktoś go kupi. Kasę trzeba wydać a piłkarz i tak zaraz ucieknie z klubu. Jedyna opcja to 12 mln wpompowane w Wisłę i spłata wszystkiego i wszystkich. Inaczej to jest wrzucanie pieniędzy w studnie bez dna.
Aczkolwiek fajnie by było gdybyśmy tych piłkarzy kiedyś pospłacali bo szacunek im się należy na wieki. A każdy z nich, który teraz odchodzi jest dla mnie taką malą legendą Wisły i powinni mieć swoje pomniki koło stadionu a nie jeszcze żebyśmy sie na nich dasali bo w końcu po pół roku nie płacenia i po ostatnich cyrkach raczyli odejść. Szacunek dla Arenicia. On i reszta pokazali własnie, że dla nich w hierarchii pierwszy jest klub a później kasa. Szacun
Heh.

Mógł zaczekać 2tyg a później iść sobie nawet grać na Antarktyde. Był pierwszym piłkarzem na liście do wytransferowany i jednym z nielicznych na ktorym można było zarobić. Podjęto kroki, zresztą jak pokazały fakty nie tylko w jego kierunku ze spłata zaległych wynagrodzen i dlatego nie przyklaszcze jego decyzji. Klub w tej materii się starał a kasa za niego wiele by pomogła w wywiązaniu się z umowy z innymi piłkarzami.

Oczywiście, mozesz stawiać pomniki, wpisywać heroiczna walkę o przetrwanie, walkę z głodem i przymierajace dzieci...tak to trzeba doceniac. Jednak manager docenia wartość pieniadza. Rozwiązanie kontraktu to najlepszy z możliwy scenariuszy dla zawodnika i managera . Za podpis zgarnie więcej niż wynoszą zaległości , które i tak prędzej czy później otrzyma. Chyba że przestaniemy istnieć...ale to ich zapewne najmniej martwi w tym momencie.

Pamiętaj, że zawodnicy nigdy nie grają za darmo. Grają na kredyt. Porównywanie tego do pracy za darmo na etatowym stanowisku to śmiech przez łzy.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując