Martineq napisał(a):

Abstrahując od tego co się dzieje obecnie, mnie osobiście coraz bardziej zastanawia czy te "niekorzystne umowy" , to nie jest sposób na wyciągnięcie pieniędzy z Wisły, tylko sposób prania brudnych pieniędzy z narkotyków.
Wisła musiała by w jakiś sposób zawyżać przychody (np. z dnia meczowego) i potem te pieniądze byłyby już wytransferowane na podstawie wspominanych umów do innych spółek, których właścicielami byłyby wiadome osoby.
Możliwe, że Wiśle przy okazji by coś skapywało , co pozwoliłoby na przyzwoite funkcjonowanie. Po akcji CBŚ pralka się zepsuła i do kasy Wisły przestał płynąć strumień pieniędzy...a niekorzystne umowy zostały. W rezultacie mamy gwałtowne narastanie długu...
Nie mówię, że tak jest, ale to by miało jakiś sens.
|
Jeśli założyć, że istnieją jakieś teorie spiskowe to jak najbardziej taki scenariusz ma sens, tym bardziej, że wszystko zaczęło się sypać jak domek z kart po aresztowaniu wiadomo kogo.... Było już pisane tutaj to kilka razy, w sumie nie widzę sensu, aby dywagować w ten sposób bo co to da? To nie dla nas łamigłówka, a dla odpowiednich organów.
PS: Tragiczne jest to, że w obecnym momencie "walczymy", aby wyjść do tego co było 18 grudnia przed wizytą w Zurychu ... Marzenka podpisała niewiadomo co i zapadła się pod ziemię, nie mam jej, nawet BL coś chce działać.