|
Jakby się cofnąć i pobawic w taki efekt motyla to poczatek końca Wisły był już kilkadziesiąt lat i paradoksalnie kazda siła ruchu kibicowskiego na Wiśle oraz sportowe sukcesy i słabość sportowa sracovii oraz ich zniżka w ruchu chuligańskim dała efekt jaki mamy... O co mi chodzi? Ano o to, ze chuliganka zaczęła się bawić w interesy = chęć czerpania kasy skąd się da. Chuliganka nasza stała się mocniejsza, lepiej zorganizowana i bardziej bezwzględna niż ta żydowska = może czerpać większe wpływy i skoro zjadła kawałek żydowskiego tortu to i będzie chciała swoją silną morda najeść się też tortu z naszego klubu. Mocna sportowo - czyli tez i finansowo - Wisła to łakomy kasek dla tych ludzi. I na odwrót, słaba sracovia sportowo to ciotki biedne, z których się nie da czerpać takiej kasy jak z Wisły gdzie na jeden mecz przychodzi więcej ludzi niż tam w całym miesiącu czy w ciągu 2 miesięcy się pojawi. Słaba chuligańsko sracovia to sracovia, która nie zagraża WSH więc ci moga panoszyć się wsżedzie, nawet w swoim klubie.
Smutne jest to, że pewne rzeczy widać dopiero z perspektywy i przez te x lat, człowiek chcac nie chcąc jakoś wspierał, pomagał czy cieszył się jak największe zło (WSH) które dotknęło Wisłę się rozwija.
A co do obecnej sytuacji to czekam na jutro ale Stanowski w sumie ma rację i jutro dowiemy się dosłownie nic z tej konferencji. ponieważ tu będzie jakiś dłuższy spór na linii S.A, TS, Vanna i/lub Hartling, także raczej jutro karty żadne nie zostana na stół wyłożone.
Chciałoby się żeby to już był koniec a zarazem początek po tym końcu. Ale my jesteśmy teraz zawieszeni w próżni. Dzięki TS, tej szmacie Sarapacie, WSH i reszcie nie wiemy teraz nic, nie możemy szukać dalej inwestora (zalóżmy, że mógł się mimo wszystko takowy znaleźć), jesteśmy zapauzowani ale czas płynie. Mamy już nawet licencję zawieszoną. Teraz będziemy tracić piłkarzy, nie wyjaśni się nic, ani gdzie możemy grać, ani sprawa spłaty (a może jakieś umożenie długów) stadionu, będziemy sie teraz babrać z Vannami i Hartlingami.
Doslownie nic już nie wiemy, nawet czy ta IV liga będzie. A tak to by można chociaż pomarzyć, że coś się zmieni, coś się wyklaruje, coś ruszy. Już nawet marzyć o czym nie mamy. Dzięki TS i WSH, piona! I dzięki SKWK za dobrą robotę.
I niestety prawda jest taka, że wszędzie w takich sytuacjach kibice pomagali klubowi. U nas z z kasy z pomocy nachapali się jeszcze WSH. Kasy nie ma. A teraz nawet nikt się słowem nie odezwie z kibiców bo przecież kto chce dostać strzała albo maczeta w szyję, albo żeby jego dziecko albo kobieta dostały? Sytuacja jest dramatyczna po prostu. A wytępienie WSH przez jakąś prokuraturę czy coś to też lipa bo wtedy żydy zrobią na mieście swoje. I to też jest złe jełsi chodzi o klimaty Krakowa.
Gorzej być już nie może? Pewnie, że może
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|