wolfy napisał(a):

|
Trzeba odróżnić realne problemy od problemów bandy oszołomów na tym forum i ich teorii spiskowych. Których jest masa, przy okazji, każdy ma swoją. .
|
Oczywiście, z tym nie sposób polemizować. Ale to może zrobić jedynie osoba mająca pełną wiedzę na temat tego, co się stało i w jaki sposób zostało rozegrane. Co działo się w budynkach klubu itp. Ja tej wiedzy nie mam, dlatego nie bardzo chciałbym ośmieszać tych mówiących o aktach przemocy na niewinnych ludziach czy przestępcach. Nie wiem, jak wyglądało codzienność.
Czesc ludzi z zarządu broniłem bo poznałem ich osobiście, a z niektórymi z różnych powodów systematycznie w przeszłości się spotykałem. Do dziś nie jestem w stanie uwierzyć, ze poważyliby się na to, o co zostali oskarżeni. Jeżeli faktycznie są niewinni to mam nadzieję, że doczekają czasów, by oczyścić swoje imię. Jeżeli oskarżenia, znajdą potwierdzenie w rzeczywistości...no cóż, każdy z nas jest kowalem swojego losu...
Wisła dziś dogorywa więc tym bardziej ciężko przed samym sobą przyznać, że popierało się tych złych...
Cytat:
Zacznijmy od tego że Wisła powinna była zgłosić upadłość w pół roku od chwili wejścia TS - według Masioty. Według. mnie była niewypłacalna od początku. Przez dwa i pół roku bujaliśmy się na kreatywnej księgowości.
SA nikt nie uratuje, moim zdaniem była nie do uratowania już po Meresiu, ale to moje zdanie
|
Nawet jeżeli tak było, to trzeba by nie lada odwagi, by pokoleniu wychowanemu na potędze europejskich pucharów powiedzieć, że od dziś jesteście 3 ligą w kraju...