|
To wszystko da się poukładać ale bez tych kontraktów co tam podpisywali. Przecież to wszystko jest do ułożenia to nie jest duża suma zadłużenia to tylko 10 milionów euro
Dla firmy z zagranicy to praktycznie grosze tylko nie w takim układzie jaki tam panuje, że każdy tylko pobiera z Wisły to wszystko trzeba zorganizować od początku a jedyną instytucją przy której by to się udało jest Miasto. I umowy napewno można porozwiazywac ale to są sprawy w sądzie że podpisanie tej umowy było działaniem na szkodę spółki. Tylko nikt poważny nie będzie się w to gmatwał to wszystko musi być wyczyszczone a później sprzedane i inwestorzy jak będzie pełna przejrzystość będą się pruć do Wisły drzwiami i oknami bo jakby nie mówic wisła i legła to są dwa najbardziej medialne kluby w kraju. Tylko otrzymam tam kogoś z miotłą kto to posprząta. Jest tylko jeden problem właśnie z tą własnością do kogo to kur... należy. Do miasto czy do tych trzech króli
|