Wyświetl pojedynczy post
Wehrmacht
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16395
Stary 03.01.2019, 11:41
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Pozostaje miasto - podmiot publiczny, który stosunkowo łatwo odcina się od wiadomych powiązań i zatrudniając sprawnych menadżerów w przeciągu 3-5 lat jest w stanie wyprowadzić klub na prostą. Tylko ciężko w taki scenariusz uwierzyć...Z jednej strony - patrząc na ogromny potencjał Wisły, przede wszystkim biznesowy - jest to pod względem finansów opcja stosunkowo bezpieczna, na której nie można przegrać. Jedynym elementem ryzyka byłby tutaj spadek z Ekstraklasy. Patrząc na skalę wydatków miasta i jego spółek - wymagane zaangażowanie finansowe wcale nie jest takie duże.
Z drugiej strony - miasto Kraków ma naprawdę wywalone na sport zawodowy. Tutaj musiałaby nastąpić radykalna wręcz zmiana nastawienia.
Ale przeciez tam musi byc ktos rozsadny, kto to po prostu wie? Musi sie jakos dac z nimi dogadac, po prostu musi. Moze naiwny jestem, ale nie wierze, ze ludzie moga byc tak glusi na argumenty, to chyba tylko kwestia kto z nimi rozmawia. Wisle probowano nawet teraz w tym szambie przejac. Nie mam oczywiscie na mysli tych 3 idiotow. Jezeli weszloby miasto, ktore ma wydatki na poziomie 5 MILIARDOW zlotych, oczyscilo klub, bo kto jak to, ale miasto ma do tego srodki i mozliwosci, to juz za pol roku bedziemy miec nowego wlasciciela pokroju Pana Kwietnia. Zalozmy, ze koszt wlacznie z uzyskaniem licencji to do czerwca 30mln zlotych. Ile bedzie generowac rocznie strat stojacy pustostan przy R22? Po 5 latach braku Wisly, a nie bedzie jej nie 5 lat, a jakies 10, wyjdzie na to samo.

Kur## to naprawde jest proste. Wchodzi ktos taki jak miasto - wypier***** wszystkich pracownikow, by miec pewnosc, ze nikt nie ma powiazan z tymi obecnymi grabarzami. Poparcie spoleczne jest teraz takie jakie juz nigdy nie bedzie. Mysle, ze mogli by zabronic nawet stania w przejsciach na trybunach i flag wiadomych organizacji i jeszcze by wszyscy przyklasneli tylko. Oczyszcza klub doszczetnie i niczym Bednarz wypala poprzez zakazy stadionowe itp kazdego kto probuje robic dymy. I za pol roku mamy czysty klub, z nowym wlascicielem, zawodnikami, ktorzy juz na starcie sa aktywami. Czy naprawde musimy upasc, zeby wszyscy doszli do wniosku, ze kompletnie nic to nie dalo i wszyscy tylko na tym stracili? Ja nie moge i nie chce w to uwierzyc.
Odpowiedz cytując