|
Przecież TS robi nas w balona. Począwszy od akcji z Kwietniem. Gość z Antrasu powiedział, że chodziło o niekorzystne, długoterminowe umowy (pewnie jeszcze podpisywane gdy myśleli, że opchną jednak komuś SA). To Czerwiński nie wiedział? A teraz? Co to za oświadczenia (?!), zero informacji od tygodnia, ciągła kompromitacja, teraz pewnie jeszcze ściemniali Bońkowi, umowy nie chcą pokazać. Gdyby tam była choć jedna uczciwa osoba już dawno byłby wniosek do prokuratury. Koniec amen. Jedyna "szansa" teraz to ten Szwed z łysym. Taka prawda.
|