Stelio napisał(a):

|
Lepiej pacjenta odłączyć od respiratora w takim momencie, godnie pochować i zająć się następcą na spokojnie...
|
Bez silnej Wisły nie ma silnej Cracovii, przez dekady byliśmy jak Kargul i Pawlak dlatego z zażenowaniem śledzę tę tragifarsę. W tym momencie jedyną szansą na wyjście z tego klinczu jest opcja zero. Zacząć od nowa, przejść drogę Pogoni czy Widzewa. Musicie się jednak pozbyć nie tylko przestępców kręcących lody pod płaszczykiem miłości do klubu, ale i pasożytujących na nim funkcjonariuszy byłego systemu, których nazwiska świetnie znacie. Bez tego jakakolwiek zmiana nie będzie żadną zmianą, a powtórką z rozrywki.