Stelio napisał(a):

|
O czym my w ogóle rozmawiamy? Czy po prezesurze Bednarza stanęliśmy na skraju upadku? Chłop może nie był idealnym prezesem i na pewno sporo ma za uszami, ale to co uczynili później kumaci będąc u władzy to jest nieporównywalnie większy kryminał... A to że chciał z nimi walczyć? W chwili obecnej można tylko żałować, że mu się nie udało.
|
Nie mam zamiaru nikogo bronić i tym bardziej TSu i Sarapaty, ale nie porównujmy sytuacji gdy za plecami Bednarza stala TF i długi sięgały kilku miesięcy, a nie kilku lat.
To co widzimy teraz jest wynikiem ostatnich 9 lat począwszy od przerostu ambicji Cupiala, frywolności Basalaja/Valckxa, działań Bednarza, Gaszyńskiego, oddanie klubu Miśkowi tzn Meresiowi. Każdy przyłożył swoją rękę do (nieuniknionej) Śmierci Wisły Kraków S.A. przerzucanie winy nic tu nie zmieni, ale również wybielanie kogokolwiek też nie . Sytuacja na pewno była prędzej do uratowania w 2012 roku, niż w 2016.