Coglin napisał(a):

Oczywiście, że nieznany dziennikarz. Znany się zrobił jak zaczął pisać o Wiśle. Wcześniej był pionkiem.
W sumie obecnie też nie jest jakimś bardzo znanym dziennikarzem. Jest jednym z wielu. Z dość wywalonym ego.
|
Tak nie znany, że każdy go kojarzy od 2008 roku z reportażem o szwedzkim gównie. I wtedy było o nim głośno. Zresztą co ja wam będę tłumaczył jakiegoś dziennikarza, jak dla was on jest większym problemem niż to co się dzieje w klubie. Lepiej było milczeć i nic nie pisać bo teraz wyjdę na obrońcę Szymusia. Temat lepiej zakończyć.