Garret napisał(a):

Ciekawi mnie ten fragment z tekstu z Weszło:
Ktoś kojarzy takie sytuacje? Nawet jedną, choć w tym fragmencie ewidentnie jest podana liczba mnoga. Ja ni cholery nie jestem w stanie sobie przypomnieć wzmianek o ofertach zakupu Wisły w mediach, poza oczywiście tą od Stecherta, która była farsą, a nie ofertą, ale może mnie pamięć zawodzić. Coś ktoś?
Aha, Panowie Wyar, Lucjusz Wielki i każdy inny, który ma zamiar wypominać komuś posty z czasów, gdy Tyranozaur próbował podrapać się po zadku: NIC NAS TO NIE INTERESUJE, IDŹCIE SIĘ KŁÓCIĆ NA PRIVA. Naprawdę, to nie miejsce i czas na obrzucanie się publicznie błotem.
Dziękuję.
|
Choćby sytuacja z Gricukiem. I na samym początku wypłynęlo jego nazwisko, przez co mylnie nazywano go gołodupcem, a później też była sytuacja ze w ktorjs z gazet dzień po meczu napisano dokładnie o czym na meczu rozmawiali. Zapewne m.in o to chodzi SzJ. Innych sytuacji nie kojarze, ale nie wykluczone ze byly