wyar napisał(a):

Po tym jak napisałeś, że mam kłopot czytania ze zrozumieniem, a sam wybełkotałeś jakieś dziwaczne wnioski z przytoczonego przykładu Carlitosa również nie chcę tracić więcej czasu, bo dwa cytaty z pięciu Twoich wypowiedzi zaprezentowałem (a jak przyszłość pokazała , nie miały nic wspólnego z tym co obecnie się dzieje).
Możesz snuć różne plany zarządzania i pouczać wszystkich, ale tak jak cytowałem... eunuch i...
Wole angażować się w akcje typu socios (pisanie socjos potwierdza to jakim jesteś zapatrzonym w siebie ignorantem, który liczy się tylko ze sobą) niż siedzieć przed monitorem i klepać g.warte (zweryfikowane obecnie) frazesy o złej strategii w negocjacjach.
Tak, więc patrz biernie, atakuj kiedy będzie wysyp informacji, udawaj dyplomatę, a na końcu manipuluj, przepowiadaj przyszłość typu: Kowalski umrze, jak każdy wie, że na każdego czycha śmierć
Szerokiej drogi!
PS: Z tego usprawiedliwiania się i pokazywania "gwiazd" forum w poprzednich postach wynikało tak jakbym niewiadomo co pisał, niewiadomo jak bronił zarządu mimo, iż pisałem o ich błędach i byłem tego świadomy - ty natomiast tak to sprytnie ubrałeś i zmanipulowałeś, że wyszło na to, iż członkowie socios to bandyci popierający Marzenę i całą świtę wsh...jest zupełnie ODWROTNIE.