LucjuszWielki napisał(a):

Proszę zaprzestań wycierać sobie gęby moja osobą i przez wyrwane z kontekstu cytaty znów budować swój wizerunek niewiadomo jakiego eksperta i mesjasza, który w bardzo subtelny sposób próbuje oczyścić swą nędzną działalność ( lub jej brak) w środowisku Wisła czy też na tym forum w następujący sposób:
|
Zabolalo Socjo,co ? Ze sie glupoty wypisywalo totalne,zabolalo ? Mialo bolec,bo glupota zawsze boli,niestety. Podkreslasz zabawne rzeczy w swoim poscie,a w moim praktycznie nie masz czego
Juz to tutaj pisalem - nikt nie moze miec pretensji do kibicow (do ciebie,do mnie,do kogokolwiek),ze ktos ich oszukiwal. Przynajmniej przez jakas chwile.
Ale nie tu lezy problem,jak zwykle udajesz,ze masz klopoty z czytaniem ze zrozumieniem,a moze masz je w ogole ? Tak mi sie wydaje od pierwszych wymian uprzejmosci z Toba
Oczywiscie,ze pisalem o podjeciu przez Sarapaty ryzykownej gry,ale chodzilo o trasnfer Carlitosa,Moj Ty Intelekcie z Soci(j)os.
Natomiast Twoje zdania Cie kompromituja,Misiu. I odnosza sie do tego,z jakim lekcewazeniem i pogarda traktujesz innych (jak ja czy Stanowski)ktorzy mimo braku danych,cos tam napisza zgodnie z rozsadkiem. Tyle w temacie,Geniuszu z Soci(j)os.
Jest KOLOSALNA roznica,kiedy ktos pisze,ze ktos ma kredyt zaufania,lub popiera jakas osobe co do konkretnej sprawy - a kiedy inna osoba pisze,ze "nie pisz bzdur jak Stanowski, ze w dlugim terminie mial razje z Wisla".
Jest TOTALNA roznica,kiedy ktos nie popiera zbiorek pieniedzy,bo ma wrazenie,ze pieniadze sa zle wydawane (bez wiedzy o przekretach) - a z kims,kto obrzuca go inwektywami i pisze,ze to nie czas i nie miejsce na zakompleksiona

krytyke bazujaca na strzepach informacji wyplywajacych z klubu"
Czyl pozwol nam to zrozumiec - i zawsze podkreslajac,ze dochodza Cie strzepki informacji rzucasz sie na pomoc naszemu klubowi,ktory ja,ze strzepkow informacji,krytykuje za rzozrzutnosc ? I wiesz,ze nawalili,ale krytyke jeszcze wtedy nazywasz "pluciem" ? Bo napisalem,ze Sarapata realizuje jaki plan,ale nawet nie wiesz,o czym pisalem,bo tego nie zrozumiales i nie chcialo Ci sie przeczytac innych postow ?
I sie tym szczycisz ?
Chlopie,miejze litosc,bo jutro musze przejechac troche kilometrow z rana na narty i naprawde rozbawiasz mnie do lez. To zaden atak na Ciebie - to pokaz bzdur,jakie wypisujesz,a pozniej zalosnie ich bronisz.
Najbardziej zabawne sa teksty typu "piszesz banaly,nie piszesz konkretow tylko frazesy,ogolniki".
Chlopcze (z rozumu masz z 15 lat) - problem w tym,ze te frazesy i ogolniki dla Ciebie to dalej substancja nie do zrozumienia. To wlasnie przez takich jak Ty z cyklu "wicie rozumicie,pitolicie,partia z nami,a kto nie znami,ten przeciwko nam", to ten klub jest gdzie jest. Bo gdzie byly przekrety to byly przekrety,a gdzie krotkowzrocznosc i niekompetencja (co cytuje w innym miejscu tego forum) to jako jeden z pierwszych punktowalem to bezlitosnie.
Zabawne jest to,ze w jednym miejscu przyznajesz sie do "strzepkow wiedzy" i oskarzasz innych o budowanie "frazesow" i zarazem na tej podstawie chcesz konkretow ? Chlopcze,popros kogos starszego lub madrzejszego,to Ci wytlumaczy,co to jest logika. Wtedy mozemy sie umowic na jakies potyczki,do tego czasu moge zostac nosaczem (coz za wysublimowana obraza) czy czym tam innym mnie nazwiesz. Ale jak nie pokazesz jakich badan IQ,ze masz chociaz 1 punkt powyzej 80 - to ignor.
Pokazanie Twoich wymiocin umsylowych jest pokazem dla innych na forum - niczym wiecej. Ze cala idea Soci(j)os z takimi jak Ty zaprowadzi w to samo miejsce albo bedzie jeszcze gorzej. Skoro walisz powiedzonkami,to najlepiej moj stosunek do Soci(j)os z takimi jak Ty : "Lepiej z madrym zgubic,niz z glupim znalezc"
I na koniec : Przeciez wiadomo,dlaczego mnie hejtowales przy najblizszej nadazajacej sie okazji. pamietasz nasze pierwsze spotkanie na forum ? Odswieze ci pamiec,bo warto. Wynika tu z tego,ze nawet ze strzepkow tego,co widziales i oczym wiesz,nie potrafiles wyciagnac wlasciwych wnioskow. No,Bozia Ci w rozumie nie wynagrodzila,fakt.
Taka mialem bodaj pierwsza wymiana uprzejmosci z Socjopata Lucjuszem (pozniej,uwierzcie,nie darowal mi nigdzie

)
LucjuszWielki napisał(a):

Meczyk oglądałem w knajpie, więc nawet nie wiedziałem za co karny i jak gramy, ale dzisiaj powtóreczka..
Bałem się, ze gimbusiarnia będzie się jarać Imazem, na szczęście nie przysłoniła wam oczu ta bramka. Masa strat, 2 setki zawalone. Imaz to taka słabsza wersja Boguskiego na daną chwilę.
s1mone grubo poniosło i odleciał totalnie z tym Meliksonem... Chłopcze... nie było lepszego gościa niż on w tej lidze... więc o czym ty piszesz? Poza tym inna pozycja inny typ zawodnika, porównanie masakrycznie bezsensowne.
Natomiast dobrze piszesz o Arsenicu - to prawda, że jest dużo lepszym obrońcą nić Cywka... Aż strach pomyśleć co Kosecki zrobiłby z nim wczoraj,,, to byłaby masakra, Cywka notorycznie wkręcany w ziemie przy prymitywnych zamachach... Na sztukę, na pozoranta jest ok, ale coś więcej niestety nie... Liczę na Arsenica.
|
Na co Lucjopacie odpowiedzialem :
wyar napisał(a):

No. Jak ogladales w knajpie to musiales widziec wiecej niz 2 setki Imaza,ale moze pomylilo Ci sie z tym co na stole.
I rzeczywiscie,taktycznie zagral fatalnie,shodzac do srodka i kreujac 2 100%-owe okazje,w tym spudlowana po znakomitym ruchu osmieszajacym Tarasovsa i bedac o wlos od 3... A jak wiadomo Carlitos wykorzystal wszystkie setki w meczu... Zwlaszcza ta,do ktorej doszedl w 20 min.,po fatalnym(bo celnym...) podaniu...Imaza. Ach,wait,ten sam beznadziejny Imaz po dwojkowej akcji z Sadlokiem wykreowali kolejna setke dla Carlitosa po dosrodkowaniu z lewej strony boiska,no ale wiadomo,Imaz to beznadzieja i nie zrobil po prostu nic w tym meczu... Czekaj,a tuz przed odgwizdaniem karnego to znowu Imaz dochodzi do pozycji strzeleckiej,pudlujac przy tym,ale kreujac kolejna okazje dla Wisly. To widac z samego skrotu,takze tak... Masz racje,Imaz to slabsza wersja Boguskiego...
Co ten slepy idiota Ramirez widzial posylajac goscia,ktory byl zaangazowany przy prawie kazdej groznej sytuacji,a jego dublowanie (czy raczej triplowanie,bo robil to razem z Pawlem) pozycji napastnika prowadzilo do zamieszania w Slasku takiego,ze obrona co i rusz gubila krycie ? Nie,taktyka Ramireza to wysylanie pseudopilkarzy gorszych od naszych na boiska,ktorzy osmielaja sie realizwoac jakies tam zalozenia taktyczne (choc oczywiscie ich nie ma) i lagowanie - to z tego forum juz wiem,dzieki !
|
Ale moja skromna osobe nazywales zakompleksiencem
Wiesz co ? Nie chce mi sie poswiecac dla Ciebie wiecej czasu,juz poswieconego i tak szkoda juz poswieconego. Tak jak reszcie - ignor.
P.S. Ach,jeszcze jedno. Naprawde trzeba byc szczegolnie zaawansowanym umyslowo,zeby uzywac argumentu,ze ktos nie pisal czegos o Ly Vannie czy przelewie z wyrachowania

. Tu koles mnie rozwalil,przyznaje

Jakby szukal jakiegos inteligentnego powiedzenia,to mu podpowiem : "milczenie jest zlotem".