Podsumowując...
1. Umowa 29 XII z powodu braku przekazania potwierdzenia przelewu stała się nieważna.
2. Akcje są znów własnością TSu (nie mają postaci fizycznej więc nie mogły zostać wywiezione etc), ale nie wiemy czy mając kontrolę nad SA od 22 do 29 panowie "inwestorzy" nie wykręcili za ich pomocą jakiegoś numeru - kredyt etc.
3. W umowie były zapisy obligujące TS co najmniej do przekazania "wszystkich danych koniecznych do przelewu" i zapewne też inne.
4. TS konsultuje się z prawnikami, nie wydaje oświadczenia, że SA jest znów TSu, gra na czas...
5. To niestety (albo stety) prowadzi do konkluzji, że "inwestorzy" maja na TS jakiegoś haka, np Marzena nie wywiązała się częściowo ze swoich zobowiązań. I inwestorzy mogą iść z TSem do sądu, procesować się o to, że zwyczajnie nie mogli spełnić warunków umowy bo np. (mój domysł) nie mieli wszystkich numerów kont.
6a. Wariant Filpskiego czyli inwestorzy wymuszają coś na TSie, spłacają zawodników, zyjemy choć z Pietrowskim u steru

...
6b. TS w piątek ogłasza, że akcje są ich, Szwed idzie do sądu - jesteśmy w d... nikt klubu bez jasnej sytuacji własnościowej nie kupi, upadamy.
6c. TS w piątek ogłasza, że akcje są ich, Szwed nie idzie do sądu bo okazuje się, że np Marzena jednak nie zjeba.a obowiązków sprzedającego i Szwed może nam skoczyć. Ale tu raczej też musiałby się stać cud, żeby znaleźć inwestora i żeby taki Arsenic etc nie rozwiazał kontraktu. Jak rozwiąże to jest upadłość i 4 liga.
Nieciekawie ...
