WHITE*STAR napisał(a):

|
Jak już Wisła ogłosi upadłość i zacznie od IV ligi - czy jest szansa, by 20 procent udziału w spółce należało do organizacji i np. 1 z 5 członków rady nadzorczej, był wybierany przez socios? Zachęci to ludzi do zapisów, zwiększy transparentność spółki i wprowadzi trochę normalności. Myślę, że start od nowa będzie wspaniałą szansą na tego typu wsparcie.
|
Wiesz, w tej chwili nikt nie odpowie Ci na takie pytanie. Nie wiadomo czy będzie upadłość, start od IV ligi, a jeśli - to kto to weźmie na siebie.
Albo kto obejmie klub w najbliższym czasie i uchroni przed upadłością.
Mogę Cię zapewnić, że władze Socios dążyć będą do takiego rozwiązania, żeby mieć jakiś procent akcji i miejsce w radzie nadzorczej. Tylko że aby tak się stało, to stowarzyszenie musi być realną siłą, np. musi zbierać sporo kasy, po którą nowy właściciel chętnie sięgnie.
Jest natomiast mało prawdopodobne, żeby Socios chcieli zarządzać klubem. To bardziej chodzi o wprowadzenie mechanizmu kontrolnego a nie mnożenie kucharek do mieszania łyżką w zupie.
Tylko zwróć uwagę, że zaczynamy się zapętlać: nie wejdę do Socios bo nie decydują o klubie -> Socios nie wejdzie do władz w klubie, bo jest nas za mało.
Inaczej rozmawia się z organizacją zrzeszającą 550 osób, wpłacających 0,5 mln zł rocznie a inaczej 6000 osób, gwarantujących 5 mln!
Dlatego tak ważne jest, żeby zapisywać się do Socios. Żeby namawiać znajomych do zapisania się. Żeby było nas jak najwięcej, żeby nowy właściciel klubu widział sens i zysk w tym, żebyśmy byli w klubie.
Wszystkim znajomym, którzy mieli wątpliwości mówię: zapisz się na srebrną gwiazdę i wybierz płatność miesięczną. W najgorszym razie, jeśli uznasz że to całe Socios to lipa, to po kilku miesiącach się wypiszesz. Stracisz stówkę, może dwie. A jak okaże się, że to całkiem fajnie działa, że ludzie są wiarygodni, będziesz mógł zaangażować się bardziej, będziesz mógł tworzyć coś w skali Polski unikatowego. Może nawet realnie dołożysz się do uratowania klubu.