|
Ale się dałem wydymać, nabrać w te zapewnienia, że będzie dobrze. Tak to wszystko pierd.lneł., że ciągle słyszę szumienie w uszach. Dotarło, że upadek jest nieuchronny i o ile wcześniej miałem takie przebłyski, że tak to może się potoczyć, ale myślałem - 5 lat banicji i wrócimy. Teraz widzę gorsze scenariusze, a banicja nie równa się oczyszczeniu.
Przepraszam za swoje słowa poparcia dla Filipskiego, nabrałem się mimo, że starałem się patrzeć na wszystko z dystansu, nie tylko jeśli chodzi o odległość.
Jadczak jest jaki jest, nikt nie jest doskonały, ale rozwalił bank swoim tekstem, o ile każdy coś tam wiedział, dopiero mając to zebrane do kupy zdajemy sobie prawdę jak straszna była/jest/będzie sytuacja Wisły.
|