|
Nie karmcie Filipskiego jakąkolwiek uwagą, komentarzami. Ja ze swojej strony daję sobie spokój z tą kreaturą po tym poście.
Gość jest tu jedynie po to, żeby nam wkręcać, że między TS a inwestorami jest ogromny konflikt i, że egzotyczni zbawiciele nie poddadzą się tak łatwo w batalii o wyrwanie Klubu z rąk bandytów. A ta opowiastka jest potrzebna do przedłużania lipnej "walki" o Wisłę, uwiarygodnienia jej. Zakładam, że w pt. TS opowie o swoich wnioskach z badania umowy, wezwie drugą stronę do zwrócenia akcji, po czym wypowiedzą się "inwestorzy" i powiedzą (m.in. ustami naszego zatroskanego o losy Klubu Filipskiego), że wg ich prawników nabycie akcji jest skuteczne. Strony sobie pogrożą sądem, gawiedź się będzie jarać, będą miały czym ekscytować się tt i forum przez kolejne tygodnie.
Niech spie.a w pokoju.
|