Wyświetl pojedynczy post
cinekw
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15840
Stary 01.01.2019, 19:33
abcabc napisał(a):Wyświetl post
Jadczak nagle bohaterem. Facet kradnie teksty i analizy (wręcz z forum!!!) a potem przedstawia się jako geniusz, Psi detektyw, który nie potrafi rozróżnić nazwiska od imienia.
Jadczak życzy Wiśle upadku. To on przekonywał inwestorów, że nie warto inwestować, bo Wisła to bandyci. Jak sam się przyznaje, judził w PZPN i u Bońka przeciw Wiśle (żeby Wiśle odebrać licencję).
Ten gość nie chciał pomóc Wiśle, tylko ją rozwalić.

Podobnie Stanowski, który zawsze pisze w stylu: na dwoje babka wróżyła. Albo: "Vanna Ly nie ma pieniędzy, nawet 300 złotych, żadnego przelewu nie będzie". A potem: "jak przelew wpłynie, to będzie źle". A potem powie: "a nie mówiłem?".

Tutaj nie ma problemu z oceną intencji tych ludzi. Wisła na dniach może stracić piłkarzy i ostatecznie zbankrutować. Kasa od Ly to ostatnia szansa (do tego doprowadził TS i Sarapata - sprzedawać powinni już pół roku temu, wtedy nie byłoby noża na gardle). Taka była sytuacja. Kto życzył, żeby przelewu nie było, życzył Wiśle natychmiastowego upadku.


A Jabcok jak zwykle bełkocze i robi prymitywne błędy. Jak np. nie umiał odróżnić imienia od nazwiska, a próbuje uczyć innych i zgrywać eksperta ze źródłami w Kambodży (ten wywiad III RP to doprawdy żenada ).
https://wislakrakow.com/forum/showth...89#post1524189

Ciągle myśli, że Misiek był szefem, chociaż to nawet z jego źródeł wynika, że to Zielak był generałem (nie szefem mafii), a Misiek to kark na wystawę (o co sam Zielak się wkurzał;ale on też o tym nie decydował, bo na szczycie władzy nie był, a także nie Miętta).

Teraz nagle Jabcok wyskakuje z tekstami o ubeckich mafiozach jak Miętta-Mikołajewicz (o Czerwińskim nie wie, bo pewnie nikt na forum jeszcze nia napisał).

https://wislakrakow.com/forum/showth...52#post1525152



O tym, że finanse się skończyły po aresztowaniu Zielaka (Miśkowi pozwolono przez długie miesiące się ukrywać, a dopiero oskrażenia o bycie konfidentem zmusiły zmurszałe państwowe służby do aresztowania go)

https://wislakrakow.com/forum/showth...stcount1514972

Facio bajdurzy, że rzekomo czekano na pieniądze od Stecherta.
Nawet nie można było sprawdzić wiarygodności czekając na wpłatę, bo ludzi, którzy użyli Stecherta jako frontu do transakcji przegonił TS i gang (także na forum). Nie było nawet mowy o umowie, bo Sarapata trzymała się władzy jak tonący brzytwy.
Wtedy to nie miało takiego znaczenia, bo wydawało się, że klub jest finansowany przez "Zielaków". Ale teraz wiadomo, że to była skrajna nieodpowiedzialność. Nie mieli kasy na utrzymanie klubu, a kurczowo się go trzymali.

Tak więc Jadczak to prosty chłopina, który nawet jak mu jego "handlers" podają coś na dłoni, to i tak wiele z tego nie zrozumie. Inni po miesiącach muszą mu to tłumaczyć.
A motywy ma psie. Ujada na coś, czego nienawidzi. Nie po to, żeby pomóc. Frajerzy, którzy widzą w nim bohatera, to ci sami, którzy widzą w każdym potencjalnym inwestorze słupa Miśka albo Sarapaty.

Ale ujadanie ratlerka Jadczak też się do czegoś przydaje. Może nawet cios w plecy od Majchrowskiego na dobrze wyjdzie (pod warunkiem, że TS się oczyści, a Wisła jednak nie upadnie).
Ale peany na cześć osób gryzących Wisłę to żenada.
Ujadającego kundla możesz do czegoś wykorzystać, ale go nie głaskaj.
Weź się zlituj.. Żałosny post.

Zarzucasz Jadczakowi, że przekonywał inwestorów, żeby w to nie wchodzili bo Wisła to bandyci, to co miał robić? Chyba oczywiste, że nie będzie zachęcał nikogo poważnego do wejścia w bagno w którym kręcą się typy które z czystym biznesem mają mało wspólnego.

Oczywiście, że chciał rozwalić Wisłę skoro panuję tutaj patologia.
Odpowiedz cytując