Krotochwila napisał(a):

|
RAF, największym dramatem całej tej sytuacji jest to, że tzw. normalni pozostają niemi. Są tłem dla całej rozgrywki. Mogą sobie popier..ć na forum, wrzucić tweet w którym wyrażą troskę o Klub, pogadają sobie w pracy przy kawie z równie zatroskanym kolegą. I na tym kończy się ich rola. TO TU K.WA LEŻY PROBLEM. Normalność oddaje pole patologii kompletnie bez walki. Patolowi trzeba oddać, że działa. Normalny jak widać zajmuje się jedynie teorią działania. I nie wiem jak Ty ale ja czuję coś na kształt wyrzutów sumienia, chociaż w teorii kompletnie irracjonalnych.
|
Krotochwila,
Normalny kibic chodzi na mecze, kupuje bilety i inne klubowe gadżety i w ten sposób, finansowo, pomaga swojemu klubowi. Jak jest kryzys to zgodzę sie że kibice mogliby, za pomocą np zbiórek, demonstracji, pikiet, odegrać pewną naprawczà rolę. Ale widzisz tak się dzieje w normalnych warunkach. W normalnych czyli takich w jakich operuje większość spółek akcyjnych. W tej konkretnej sytuacji było to niemożliwe z wielu powodów. Jednym z nich jest to że jak twierdzi wiele osób mieliśmy tutaj do czynienia z osobami spod ciemnej gwiazdy. Tutaj normalny kibic jest w stanie zrobić bardzo mało albo wręcz nic. Tutaj jest rola państwa które ma do tego specjalne narzędzia: prokuraturę, służby i uzbrojonych w broń antyterrorystów.