Krotochwila napisał(a):

Bardzo ważny tekst Jadczaka. Po nim już chyba tylko epitafium.
Najbardziej bolesny jest fragment poniżej. Od jakiegoś już czasu zastanawiam się co JA mogłem z tym zrobić. Nie mam jednak mądrej odpowiedzi.
Oczywiście oprócz grupki ujadającej w internecie była też rzesza milczących kibiców, których przerażało to co dzieje się w ukochanym klubie. Wiem, że ich strach był uzasadniony, bo po drugiej stronie stali groźni bandyci. Ale szkoda, że nie znalazł się pośród nich żaden odważny prawnik, prokurator, policjant, wojskowy czy polityk, który powiedziałby STOP. Niestety, ale fakty są takie, że chociaż od dawna było wiadomo, że sytuacja jest tragiczna, to Wisła upadnie prawdopodobnie przy bierności swoich kibiców.
|
Rozumiem że chodzi o normalnych kibiców. I z tym nie zgadzam. Kibice w tej chwili nic nie są w stanie zrobić. Wisła na chwilę obecną potrzebuje interwencji państwa w postaci prokuratury, CBA itd. Potrzebujemy ukarania winnych. Wyczyszczenia środowiska. Wtedy możnaby szukać inwestora, wtedy można mówić o kibicach. Itd.