filipski napisał(a):

Ciśnij, Snow, ciśnij. Ulżyj sobie. W zaistniałej sytuacji to najlepsze wyjście. Zatem, jak mawiają Anglicy: "no offense taken". Prawdą jest, że na kimś frustrację musicie wywalić, a ja się sam podkładam.
Dlatego droga wolna. Są tutaj ludzie, którzy są ciekawi tego, co mam do przekazania - z nimi mogę się kontaktować inaczej. Reszcie chyba oszczędzę ryzyka przegrzania zwojów, zwłaszcza, że dziś Sylwester. Od 2010 nie pisałem, bo nie miałem nic do powiedzenia. Tym się różnię, od większości na tym forum.
Cytując klasyka:
" Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci, którzy nie chcą, nie obchodzą mnie
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany?
Ściana i tak zawsze swoje wie."
|
Tez jestem ciekaw co masz do powiedzenia, ale inna kwestia jest czy biore to za informacje wiarygodne. I to juz nie przez samo to co piszesz, ale przez zachowanie tych"inwestorow". Chocby nie wiem jakie teorie tworzyc, to FAKTU, ze oni sie zwyczajnie i doszczetnie kompromituja swoimi zachowaniami nie da sie podwazyc. No chyba, ze mi ktos zaraz udowodni, ze to popelnione wczorajsze "oswiadczenie" to sam Misiek z aresztu wypuscil, by nakrecic beke z inwestorow. Ale co, on tez wymyslil info o podrozy do New York i katarze? Nawet jesli to wszystko jestem elementem tej gry, o ktorej mowiles - na przeczekanie i na rozegranie tego co sie dzieje pomiedzy TS a SA teraz, to sposob w jaki to robia rowniez ich doszczetnie kompromituje. Ja nie chce miec takich wlascicieli naprawde. Oni na dzien wczorajszy sa bardziej osmieszeni w Polsce niz był Krol po spuszczeniu Polonii. Nawet jesli za 20min bedzie info o 150mln na koncie Wilsy bede czul niesmak i strach przed tym co dopiero moze nadejsc.
Co oczywiscie, co nie raz juz podkreslalem tutaj, nie przeslania mi tego kto za to wszystko jest odpowiedzialny i kogo nalezy zelazem wypalic z Wisly.