filipski napisał(a):

Ciśnij, Snow, ciśnij. Ulżyj sobie. W zaistniałej sytuacji to najlepsze wyjście. Zatem, jak mawiają Anglicy: "no offense taken". Prawdą jest, że na kimś frustrację musicie wywalić, a ja się sam podkładam.
Dlatego droga wolna. Są tutaj ludzie, którzy są ciekawi tego, co mam do przekazania - z nimi mogę się kontaktować inaczej. Reszcie chyba oszczędzę ryzyka przegrzania zwojów, zwłaszcza, że dziś Sylwester. Od 2010 nie pisałem, bo nie miałem nic do powiedzenia. Tym się różnię, od większości na tym forum.
Cytując klasyka:
" Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci, którzy nie chcą, nie obchodzą mnie
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany?
Ściana i tak zawsze swoje wie."
|
Jak będziesz tylko na PW pisał. to również poproszę kopię.