|
Oczywiście, że klauzula ścisłej poufności nie była wymysłem Sarapaty.
I jeszcze raz powtórzę - to nie jest żaden spisek TSu, żeby uciec od odpowiedzialności.
Już prędzej uwierzę w to co wkleiłeś.
Tylko po kiego oni w ogóle wybierali się do Majchra skoro chcieli być anonimowi?
|