Tonamini napisał(a):

Zastanawiam się jak to musiało wyglądać za kulisami..
- Ty no i jak tam z czasem stoimy?
- No potrzebujemy jeszcze dnia, góra dwóch
- Dobra, trzeba coś wymyślić, jakieś pomysły?
- Gościu nie wiem, jak tu jestem od fakturek i najmów, a nie wymyślania jakichś pierdół.. Napisz że Vanna chory, czy coś...
|
Mnie niestety nastraja negatywnie co innego.
Bo najgorsze nie jest za nami... ale przed nami.
Scenariuszy na najbliższe tygodnie , dni, na godziny jest kilkanaście i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak tok to się zakończy.
Bo nawet po bankructwie to jest tryliard różnych rozwiązań...