|
Najlepsze w tym wszystkich, że Pietrowski naprawdę dalej wierzy, że kasa przyjdzie i ten Vanna faktycznie jest chory. Wygląda, że on od początku wierzył w to wszystko i dlatego całkiem nieświadomie robił z siebie pajaca.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|