A niech nakręci.
Ci którzy najwiecej mówili o miłości do klubu kręcili na tym uczuciu największe lody. TS wydawałoby się że instytucja zaufania publicznego - oblało egzamin. SKWK, podobnie.
Żadnego przepraszam, żadnego 'sorry' daliśmy dupy, nie wyszło. Cokolwiek.
Zastanawiam się jak to będzie teraz z TS'em. Jak Li Vanna przeleje kasę tak jak twierdzi kolega Filipski, przejdzie suchą stopą przez kryzys i na tym zarobi? Jeśli nie, to co dalej - sprzedajemy/dzierżawimy tereny wokół stadionu? Przecież to też da się 'ustawić' i na tym zarobić a pretekst jest idealny.
EDit:
dizzy napisał(a):

|
Może i coś w tym jest... Też mnie zastanawia co się stało w połowie roku, że nagle przestali płacić zawodnikom. Musieli płacić za stadion czego wcześniej długo nie robili, ale to chyba mniejsze kwoty niż pensje zawodników.
|
Najprostrze rowiazanie jest ponoć najlepsze, a najprostsze to takie że ktoś 'pożyczyl' sobie gotówkę i jej nie zdążył oddać. Oczywiście to dywagacje⌠bardzije skompliowane rozwiazanie moze byc wlasciwsze.