Wyświetl pojedynczy post
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15118
Stary 30.12.2018, 16:39
Miałem gorące postanowienie, żeby przez ten okres świąteczno-noworoczny dać sobie spokój ze śledzeniem co 15 minut sytuacji w Wiśle ale po prostu się nie da, za dużo emocji.
Pewne jest tylko to, że skala, hmmm, nazwijmy to póki co niegospodarnością PMS i świty była zdecydowanie większa, niż można sobie było to wyobrazić, niż ja sobie to wyobrażałem. Wiele wskazuje na to, że były to działania nie wynikające z braku doświadczenia w zarządzaniu ale podejmowane z premedytacją.
A na dzień dzisiejszy dwa, odległe od siebie biegunowo scenariusze:
1. Nazwę.to roboczo scenariuszem @filipskiego - wszystko sensownie się układa. przy czym mam jednak trochę wątpliwości.
Po pierwsze osoba Pietrowskiego. Dwóch gości, specjalistów od robienia trudnych biznesów bierze sobie za "rzecznika prasowego" takiego gościa jak Pietrowski? Ok, być może on mówi dokładnie to co oni chcą ale jednak ten element układani mi się nie klei.
Po drugie osoba PMS. Przecież w sensie prawnym ona nie może już nie ponosić ewentualnej odpowiedzialności za swoje działania
A może w tym scenariuszu najbardziej boli mnie to, że wierzyłem jak głupi w coś innego a tutaj okaże się, że Jadczak miał sporo racji a Iwan całkiem na serio wypowiadał się na temat PMS?
Za realizmem tego scenariusza mocno przemawia postawa Majchrowskiego - ewidentnie nie podchodzi do tej sprawy "standardowo". Najpierw jako jeden z pierwszych poinformował o umowie a potem to spotkanie z inwestorami przed finalizacją umowy i to w sobotę. Mocno nietypowe.
2. Drugi scenariusz to oczywiście gołodupstwo Pana Ly i Hartlinga. Tylko że po przemyśleniu tutaj nie układa mi się jeszcze więcej rzeczy.
Czy naprawdę mogło im się wydawać, że kupując SA za 12 mln nabywają prawa do gruntów wartych 80-100 mln? Fajnie się takie niusy "klikają" ale taką wiedzę ma 99% ludzi interesujących się Wisłą.
Po drugie - nikt z nas tak naprawdę nie zna umowy pomiędzy inwestorami a TS, więc tak naprawdę posługiwanie się jakimiś terminami itp. jest wróżeniem z fusów. Dla mnie - po zastanowieniu - takie terminy jak 28 czy 29 grudnia wydają się być mocno abstrakcyjne, z uwagi na przerwy świąteczno-noworoczne. Jeżeli przelewy nie poszły do razu to raczej dopiero po Nowym Roku.
Po trzecie - mam pełną świadomość, że mediami można sterować i to się dzieje. Ale kto wkręcił Wołosika, Ćwiąkałę, Pola czy wreszcie RMF z tym niusem o przelewie?
Wreszcie - po co byłby ten cały cyrk?

Wszystko to jest tak pokręcone że .....nie wiadomo tak naprawdę kiedy sprawa się rozwiąże. Bo w ostateczne oświadczenia w dniu jutrzejszym nie wierzę.
I tylko nerwy człowiek bez sensu traci...Ach, ta Wisełka....
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując