|
Jako, że szambo wybiło to podzielę się z Wami informacją którą dostałem zaraz po fiasku rozmów od ludzi blisko związanych z panem Ziętkiem.
Ziętek od dłuższego czasu planował przejąć Wisłę i to z jego inicjatywy przyłączono do kupna pana Kwietnia. Przede wszystkim to Ziętek chciał pozbyć się gangsterki z trybun, ale był to też warunek inwestora z Nowego Sącza(FF) który wykładał 4 mln. Ziętek na to poszedł i wszystko zmierzało w dobrym kierunku, aż do momentu negocjacji. Nagle okazało się, że Sarapata chciała dodatkowego miliona za sprzedaż Wisły! na początku nie było mowy o czymś takim, poza symboliczną złotówką i spłatą długów. Co ciekawe, był na negocjacjach facet z NH który przejął schedę po miśku, widziano tą osobę pierwszy raz właśnie wtedy. Totalna patologia wyszła na negocjacjach. Widząc to wszystko Ziętek i spółka zrezygnowali z przejęcia Wisły.
Niestety to się trochę pokrywa z tym o czym pisze Jadczak, którego nie darze sympatią...
|