Wyświetl pojedynczy post
Pele77
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15031
Stary 30.12.2018, 14:08
Dla mnie sprawa niestety jest już oczywista, jeżeli w 21 wieku nie można się przez 2 dni z kimś skontaktować to albo Vanna Ly wykiwał współpracowników ( tylko po co wgl zaczynał tę próbę przejęcia ) albo ten brak kontaktu i oświadczenie Szweda są kolejnym etapem jakiegoś teatrzyku na zamówienie.

Co do Pani M.Sarapaty to ja jednak jestem zwolennikiem teorii rzadko tu przedstawianej albo zbyt cicho przedstawianej. Myślę, że wchodząc w ten interes wiedziała, że będzie musiała współpracować z groźnymi ludźmi, ale miała jakąś tam sympatię do Wisły i zależało jej na ratowaniu Wisły. Z czasem sprawa zaczeła się wymykać z pod kontroli i pewni ludzie stwierdzili jednak, że ich interes jest jednak ważniejszy niż klubu. Marzenie Sarapacie mogło się to nie spodobać, ale niestety nie mogła się już z tego tak po prostu wycofać, a reagować ostrzej wobec tych osób pewnie się bała. Nie wykluczam, że nawet była szantażowana, zastraszana przez niektóre osoby i dlatego bojąc się o swoje życie nie skomentowała reportażu Jadczaka tak jakby chciała. Także ja to widzę tak, że weszła w dziwny uklad świadomie, ale nie spodziewała się że to aż tak źle rozwinie, a teraz już jest za późno na ratowanie swojej twarzy, gdyż jest bojaźn przed mówieniem. Ktoś powie narazie byłaby bezpieczna, ale przecież nie wszyscy będą w więzieniu wiecznie a poza tym nie wszyscy siedzą...
Odpowiedz cytując