Jest pole do dogadania się, a Marzeny nikt nie będzie bronić. Umowy podpisywane w złej wierze zapewne można anulować.
Jeżeli są to umowy inwestycyjne z grubymi karami za zerwanie, na pewno można anulować. Tylko jakim kosztem.
Cytat:
|
Napiszcie po prostu, że wam szkoda tych 50zł, żeby wspomóc Wisłę.
|
Wisłę czyli kogo? Nie wpadłeś jednak na pomysł, że to nie jest kwestia pazerności a efekt braku transparentności działania klubu i obawy przed finansowaniem chuliganerii?