Lukasz napisał(a):

Garret, nie badz na siebie zły. Każdy się może pomylić i uznać anulowanie niesłusznego zakazu stadionowego dla swojego kolegi za sprawę większej rangi niż niepojęty syf na kartach historii klubu.
Z tego samego powodu chodziłem na mecze w tym czasie, być może i chodziłem za Ciebie. Jutro też jest dzień - ważne by przeżyć go lepiej.
Pozdrawiam.
|
Widzę, że kolega chce zabłysnąć.

Nie jestem na siebie zły, tę samą decyzję podjąłbym w każdej innej chwili, choć pewnie Tobie trudno to sobie wyobrazić.
I trudno, ludzie są różni, mają różne priorytety, ja nie mam na nic większej alergii niż karanie niewinnej jednostki w imię jakiegoś większego celu. Innymi słowy, nie żyję zgodnie z zasadą "cel uświęca środki". Nie uświęca, nie dla mnie.
Pozdrawiam
Cytat:
@Jaroo: niektórym i tak nic nie przetłumaczysz, bo dla nich świat jest czarno biały - albo jesteś złodziejem z TSu, WSH i SKWK albo rycerzem na białym koniu od Jadczak.
Pośrodku nic nie ma.
Zresztą wystarczy poczytać ostatnie wpisy sedonh'a albo El'kabata
|
Pisałem już o tym z tydzień temu, albo i więcej. To co się zrobiło tutaj, to absolutny syf i aż żal patrzeć na to, jak jadą po sobie kibice tego samego klubu.
Wstyd, szkłerwa, wstyd.