Wlasnie się dowiedziałem, że umowa TS i nowych właścicieli została oddana częściowo regulacjom prawa szwajcarskiego i jurysdykcji sądów szwajcarskich.
Nie chce mi się pisać o konsekwencjach tego, bo za dużo tego, jak ktoś chce niech mnie wyręczy
PS. To było mistrzowskie zagranie po stronie Marzeny jeśli chodzi o jej odpowiedzialność