WannaBe napisał(a):

To są całkiem inne sytuacje. Tam drużyny grały w takich sparingach całkiem nieświadomie, a mecze były ustawiane przez sędziów. Przypadek Floty niby podobny, ale jednak inny. Dużo mniejsze kwoty wchodziły tam w grę. Zainteresowanie mediów również bez porównania.
Siedzę dość poważnie w tej branży, gwarantuje, że zakup Wisły pod kątem ustawiania meczów jest niemożliwy. Zbyt duże kwoty na rozruch, zbyt duże ryzyko wtopy (duża baza kibiców + zainteresowanie mediów), zbyt małe ewentualne zyski. Abstrahując, że pierwszą decyzją byłaby zmiana trenera, a jak wiemy to zostało wykluczone.
Trop bukmacherski jest według mnie całkowicie nietrafiony.