Zacznijmy od tego, że powód tego zamieszania jest prawdopodobnie prozaiczny:
Pan VL puścił dyspozycje przelewu wczoraj rano i bank po prostu nie zdążył tego zaksięgować (jak to świadczy o VL to już inna sprawa, jedni powiedzą, że to dlatego, że jest milionerem i ma 16 innych klubów więc ma wszystko w dupie

inni, że jest po prostu nieodpowiedzialny).
TS prawdopodobnie dostał potwierdzenie, natomiast budziło ono wątpliwości, było ono jeszcze z etapu, w którym przelew można anulować. Wstrzymano się więc z jakimikolwiek krokami do faktycznego wpłynięcia pieniędzy.
Kolega @filipski wśród stwierdzeń prawdziwych wypisuje także dyrdymały. Według mnie to kolejne wcielenie pana Kasztelańca vel WisłaFan123. Jak jest w TSie wszyscy wiemy, ale tak naprawdę tak transakcja jest właśnie ostatnią szansą dla TSu i
widzę tutaj raczej dobrą wolę niż złą w stosunku do inwestorów.
PS: Jest już oświadczenie pana Hartlinga, które faktycznie potwierdza to co napisałem wyżej. Nie spodziewałbym się po nim kwiku na forum.
https://pbs.twimg.com/media/DvmJggpWwAIoHDc.jpg
PS2: Pewnie teraz napiszesz, że "ojeju Pan Hartling jednak nie wyjawił tych super tajnych podpunktów umowy"

To ja Ci odpowiem: daruj sobie.