Karherop napisał(a):

|
Jeśli faktycznie ten Ly Vanna był fałszywy to jest jakies kuriozum. Nie wierzę że możemy mieć aż takiego pecha . Meresinski, Stechert, Kambodża, Piggy z TSu, to za dużo jak na 2.5 roku i tak zadłużony klub.
|
Kuriozum to było dopuszczenie gangsterki do współdecydowania o klubie a potem nawet nie krycie się z tym i obstawianie ich na eksponowanych stanowiskach. To jest grzech pierworodny Wisły Kraków, gangrena niszcząca ten klub. Wszystko co się wydarzyło potem to są tylko tego proste, oczywiste i logiczne konsekwencje. Jak można być zdziwionym, że tacy a nie inni ludzie mający problemy z prawem, mający absolutnie złą prasę i wizerunek przyciągają nie szanowane wielkie firmy, lecz wyżej wymienionych oszustów i figurantów
Niezależnie od tego, jak się to wszystko skończy, to co się wydarzyło powinno być lekcją i to nie tylko dla nas, ale dla każdego klubu i dla każdej społeczności kibicowskiej w Polsce. Zero tolerancji dla gangsterki na stadionach i w otoczeniu klubów.