|
Zamykać interes i rozliczać. Tylko to pozostało. TS WISŁA i jego zarząd doprowadził do zrujnowania klubu. Nikt inny. Miastu nie chcieli płacić a miasto powiedziało stop i cały ciąg zdarzeń. Wykradli jeszcze ile mogli i uciekli. Czysta kasa u będą spokojnie siedzieć. Najgorsze że zaczynając od IV ligi i wracając na szczyt jestem przekonany, że oni dalej będą chcieli mieć wpływ na Wisłę. No masakra by taki klub przez dwa lata nie sprzedać. No ale sami mówili, że klub jest nie na sprzedać bo leży w odpowiednich rękach. Teraz pytanie czy warto grać do końca sezonu juniorami. Moim zdaniem nie. Nie warto się ośmieszać i dostawać bęcki a ogłosić upadłość i przez pół roku szykować nowe podwaliny struktur pod IV ligę. Szukać piłkarzy, boiska oraz wyznaczyć przedstawicieli. Co do starej Wisły i gry na stadionie miejskim to już nie nasz problem na najbliższe lata. Niech się Majcher martwi. 3 lata i będziemy zapleczu. W to wierzę i innej drogi nie widzę. Ta głupia krowa Sarapata mogła dać zapis o karach w przypadku nie wpłacenia gotówki. Normalna sprawa ale nie bo kobyła patrzyła tylko by się zwijać. Straciliśmy tylko czas i dostaliśmy na pożegnanie ogromną porcję wstydu. Tak jak przez ostatnie lata. Liczą się fakty a nie piękne słowa. Tych drugich było za dużo.
|