Wyświetl pojedynczy post
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14590
Stary 29.12.2018, 15:50
Czytając filipskiego i mając ogólne pojęcie o tym co mogło się wewnątrz klubu dziać to szczerze mówiąc włos się jeży, ale też zero zaskoczenia. Zaatakował nas rak, pasożyt, i trawi od środka.

Tutaj to by się przydał jakiś arabski szejk śpiący na ropie, do tego lekko walnięty. W momencie gdyby przyszli do niego ci z obecnego układu i próbowali coś wymusić po prostu wyjąłby z pod biurka kałacha i roz.jebał ich w ....u. Nie widzę innej opcji na oczyszczenie.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując