Komentarz Zbigniewa Bońka do sytuacji Wisły Kraków:
Sytuacja jest skomplikowana i chaotyczna. Nikt nic nie wie. Wszyscy czekali na przelew, ale nikt wie, jaki jest obecnie status sprawy. Na początku sezonu sytuacja Wisły wcale nie była zła, przeszła przecież formalny proces licencyjny UEFA. Nie zapominajmy o tym, że jeśli PZPN daje komuś licencję, jest też ona ważna w rozgrywkach pucharowych. Należy jednak postawić pytanie, dlaczego w ciągu kilku miesięcy Wisła wpadła w tak poważne tarapaty? Wszyscy znamy odpowiedź. Żadną poważną firmą nie mogą zarządzać dyletanci, ludzie, którzy nie mają doświadczenia, a do tego są nieuczciwi. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Wisłą zarządzano w sposób szalenie nieuczciwy i to pod każdym względem.
Kilka razy dzwoniłem do pani Sarapaty i za każdym razem mnie oszukiwała. Czułem żal, bo Wisła to nie jest jej zabawka, tylko klub z wielką tradycją. Pani Sarapata kłamała na temat terminów spłaty stadionu czy na temat pana "Miśkaâ.
Źródło:
https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ek...krakow/fw779xh
Moje pytanie brzmi... Gdzie wyparowały pieniądze z klubu!!! Jeśli piłkarze i pracownicy klubu nie dostawali pieniędzy od kilku miesięcy...