Wyświetl pojedynczy post
maro500
Junior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14481
Stary 29.12.2018, 12:22
Cytat:
Jeżeli dogramy sezon do końca juniorami, zajmiemy miejsce spadkowe, ALE spłacimy te 12 baniek, to 19/20 zagramy w 1 lidze Chodzi mi o nadzieję, żeby nie zaxzynać od 4 ligi...
Nie do końca tylko juniorami. Mogą zostać u nas (z miłości do klubu, chęci wypromowania się lub świadomości, że i tak na więcej niż pierwszą ligę się nie nadają, ewentualnie "ze starości") Buchalik, Wasilewski, Świątko, Boguski, Brożek, Bartosz raczej zostając w Wiśle nie mają absolutnie nic do stracenia. Spłaceni zostali Imaz, Wojtkowski i Kort, sprzedaż Imaza i Wojtkowskiego da Wiśle około 750 tysięcy euro. Jakby jakimś cudem spłacić Arsenicia, Bashę i Sadloka, to z ich sprzedaży dostaniemy w sumie około milion i dwieście pięćdziesiąt tysięcy euro (jakby tych pięciu zawodników poszło za wartości z Transfermarktu, to Wisła by otrzymała 2 miliony 550 tysięcy euro). W takim układzie Kort zostałby te pół roku w Wiśle, potem kończy mu się kontrakt. Jakby udało się do klubu ściągnąć z wypożyczeń Małeckiego i Drzazgę, to w połączeniu z juniorami "jakiś tam" przód mamy. Z obrońcami sprawa przedstawia się o wiele gorzej, bo gra czwórką Grabowski-Wasilewski-Świątko-Bartosz jest jak zaproszenie dla napastników przeciwnika. Rozwiązaniem na pół roku mogłoby być przekonanie Sobolewskiego (moim zdaniem po przepracowanym okresie przygotowawczym wcale by specjalnie od średniej ligowej nie odstawał) oraz szukanie młodych zawodników w czwartej lidze czy okręgówce, zwłaszcza tych, którzy w Wiśle się wychowali. Dla młodych zawodników bez klubu lub łączących kopanie się w czwartej lidze lub okręgówce ze studiami lub pracą nagła oferta "cztery tysiące na miesiąc, dwa treningi dziennie, szansa na zaistnienie w "poważnej" (cudzysłów nieprzypadkowy) piłce" to życiowa szansa nie do odrzucenia. Do tego jeszcze jeden aspekt - szatnia - jakby to byli zwykli najemnicy z jakąś perspektywą po odejściu z Wisły, to w pierwszym dniu po upłynięciu terminów złożyliby wezwania do zapłaty - a złożyli tylko ci, co tą perspektywę faktycznie mają. Możliwe, że na pierwszy trening w styczniu stawi się czternastu-piętnastu seniorów, co nie będzie tragedią. Tragedią byłoby pozostanie tylko Brożka, Boguskiego, Wasilewskiego i Buchalika - wtedy na siłę trzeba znaleźć piętnastu piłkarzy z kartą w ręku lub w okręgówce, którzy będą chętni do walki za parę tysięcy miesięcznie i powrót do piłkarskiego życia. Jak zostanie trzynastu-czternastu piłkarzy, to może nawet Błaszczykowski by wtedy wrócił. Teraz celem Wisły musi być przetrwanie w lidze. Jak się uda, a jednocześnie konsorcjum "krakowskich biznesmenów" z Włodarskim na czele zdoła przygotować firmy do przejęcia Wisły i systematycznej spłaty długów - to wtedy wstajemy z martwych
Odpowiedz cytując