|
Obiecałem sobie nic nie pisać, do północy dnia wczorajszego. Wyznaczony czas minął, a przysłowiowego "światełka w tunelu" nie widać. Chyba, że jest to expres pędzący do IV ligi. To prawdopodobnie jeden z najgorszych (najgorszy?) dzień w historii naszego kochanego klubu.
|